en_GBpl_PL

Mity na temat Agencji, w które musisz przestać wierzyć!

Mity o agencji PR

Oni mają „swoją” Agencję PR, konkurencja ma, nawet tamci z biura piętro niżej. Przychodzi taki moment, że w głowie przedsiębiorcy pojawia się myśl: „zatrudnię specjalistów od PR”. Zasiada do researchu w sieci, by znaleźć tych najlepszych i… Natrafia na mity dotyczących Agencji PR. Uderzają one nie tylko w podmioty z branży, tracąc potencjalnych klientów. Przede wszystkim w marki, które potrzebują pomocy w dbaniu o swój wizerunek. Warto znać te najbardziej popularne i jednocześnie najbardziej absurdalne mity. Musisz wiedzieć, na czym w rzeczywistości polegają działania oferowane przez Agencje PR.

MIT 1: Agencja PR tylko do obsługi korporacji

„Agencje PR chcą pracować tylko z największymi firmami”. „Jesteśmy za małą firmą, by zatrudnić agencję PR”. Utwierdzanie się w takich błędnych założeniach, zamyka przed marką wiele możliwości.

  • Wielkość przedsiębiorstwa;
  • Ilość zatrudnionych pracowników;
  • Ilość klientów;

Nie powinno stanowić kryterium, wedle którego ktoś w firmie podejmuje decyzję, czy skorzystać z pomocy specjalistów od PR. Większe znaczenie mają profil i skala działalności danej firmy. Najlepszy przykład:

  • Start up zatrudniający 10 osób, szykujący się do wejścia na zagraniczny rynek, powinien stać się klientem agencji PR.

Najważniejszym kryterium jest konkretna sytuacja czy potrzeba, w której znajduje się biznes. To ona wskazuje, czy przyszedł czas na to, by danym biznesem zajęli się PR’owcy. Mniejsza firma, która ma świetny produkt, zna swoją grupę docelową, zatrudnia zespół specjalistów, a jednak nie sprzedaje, również powinna skorzystać z usług Agencji PR. Prawdopodobnie problemem jest wizerunek marki lub brak wiedzy, jak zbudować społeczność lojalnych klientów. Duże przedsiębiorstwa, korporacje zatrudniają agencje PR, (nawet kilka jednocześnie, a każda z nich ma swoje zadania), to oczywistość. Te małe i zupełnie „mikro” również. Jeżeli tylko mają świadomość, w jaki sposób mogą skorzystać z takiego wsparcia, w czym może pomóc im Agencja PR. Brak wiedzy na temat zakresu działań Agencji PR jest pożywką dla kolejnych mitów.

Najważniejszym kryterium jest konkretna sytuacja czy potrzeba, w której znajduje się biznes.

MIT 2. Zatrudnienie agencji PR dużo kosztuje

Dużo, to znaczy, ile? Dla jednej firmy wydatek kilku tys. zł miesięcznie będzie nie do przejścia, a druga wydaje tyle na owocowe czwartki dla pracowników. Temat wysokości kosztów jest dyskusyjny. Zatrudnienia Agencji PR nie należy rozpatrywać w ramach kolejnego firmowego kosztu, a raczej należy traktować jako inwestycję, która zaprocentuje. Nie chodzi tylko o to, że Agencja PR swoimi działaniami sprowadzi nowych klientów czy zwiększy sprzedaż. Outsoursing zreorganizuje zasoby w firmie. Tym, czym nieudolnie w ramach swoich etatów zajmowali się pracownicy firmy, mogą zająć się zewnętrzni specjaliści PR.

Aby nie powielać powyższego mitu, trzeba wiedzieć, z czego wynika koszt obsługi agencji PR i co na niego wpływa. Z pewnością są obszary, w których można negocjować cenę. I zamiast ciąć koszty działań PR zaproponowanych w ofercie przez agencję, wyrzucając z niej kolejne pozycje, (co nigdy nie wychodzi marce na dobre), warto się dogadać i wybrać optymalny model rozliczania się z agencją. Może być to ryczałt – stawka miesięczna za określony zakres działań albo wycenienie godziny pracy specjalisty PR, który będzie pracować wedle potrzeb.

Zatrudnienia Agencji PR nie należy rozpatrywać w ramach kolejnego firmowego kosztu

MIT 3: Agencje PR zajmują się głównie pisaniem materiałów prasowych i wysyłaniem ich do mediów

To mit, który nie najlepiej świadczy o osobach, które go rozpowszechniają. Mit ten pokazuje kompletny brak wiedzy na temat funkcjonowania Agencji PR w XXI w. Jednocześnie trzeba zaznaczyć, że ten mit nie był prawdziwy nawet 30 lat temu. Nawet gdy public relations było nowym zjawiskiem. Praca Agencji PR nigdy nie polegała i nie polega wyłącznie na produkowaniu contentu. Skąd więc to nieporozumienie? Przede wszystkim wynika z utożsamiania PR z działaniami Media Relations, które w skrócie – polegają na utrzymywaniu dobrych relacji z mediami. Za ich pośrednictwem dbamy o pozytywny wizerunek brandów czy marek osobistych.

W rzeczywistości Media Relations są tylko jednym z elementów działań podejmowanych przez Agencje PR. Wynika to z samej natury i szerokiego obszaru, którym zajmuje się public relation. Chodzi o kompleksowe kształtowanie wizerunku marek i osób w przestrzeni publicznej, zarządzania tym, jak inni postrzegają X czy Y. Do realizowania tego celu Agencje PR wykorzystują informacje prasowe, ale PR to również działania w social media. Nagrywanie materiałów wideo. To, co przeczytamy o danej firmie na jej stronie internetowej. Agencje PR zajmuje się tworzeniem każdego contentu, który jest PR’owy. Treści, które będą wpływać na wizerunek danej marki, promować jej działania, informować o ofercie, itp.

Takim contentem jest oczywiście tekst wysyłany do gazety. Post publikowany na Facebooku. Copy banneru reklamowego wiszącego w centrum miasta czy przemówienie napisane na dla prezesa, wygłaszane do pracowników z okazji 20-lecia firmy. Jednak nie samym contentem marka żyje. Są jeszcze przecież narzędzia PR. Newsletter wysyłany do klientów, webinar czy event także wspierają realizację PR celów. Im większego wsparcia w obszarze PR potrzebuje dana firma, która w dodatku chce działać PR w wielu obszarach, tym większy będzie zakres działań podejmowanych przez agencję PR. Ta może zając się np. „tylko” budowaniem eksperckości danej marki w prasie branżowej, ale może również zaprojektować i wdrożyć dla swojego klienta kompleksową strategię PR. Będzie ona obejmować dbanie o wizerunek danego brandu zarówno w mediach, w social mediach, ale też wśród obecnych czy potencjalnych pracowników, partnerów biznesowych. A w zrealizowaniu tej strategii specjaliści z Agencji PR wykorzystają zdecydowanie więcej narzędzi niż tylko najprostszy materiał prasowy.

Do realizowania tego celu Agencje PR wykorzystują informacje prasowe, ale PR to również działania w social media, nagrywanie materiałów wideo i to, co przeczytamy o danej firmie na jej stronie internetowej.

MIT 4. Nie warto zatrudniać Agencji PR, skoro korzysta się już z usług agencji marketingowej

Do codziennych zadań PR’owców zaliczyć można udowadnianie potencjalnym klientom, że ich praca znaczy tyle samo, co wysyłki specjalisty od marketingu. To zdanie wydaje się przesadzone? Zupełnie nie! Firmy, które wcześniej nie prowadziły działań PR, częściej skłaniają  się do zatrudniania zewnętrznych agencji marketingowych niż Agencji PR. Dlaczego? Wychodzą z założenia, że specjaliści od marketingu szybko zwiększą sprzedaż i zapewnią marce profity. Efekty działania takich podmiotów są wymierne i następują stosunkowo szybko. Wsparcie Agencji PR traktują jako zbędny dodatek. Przecież post na firmowym LinkedIn może napisać Pani Zosia od HR, a tekst na bloga może przygotować stażysta, prawda? Jednak nie tędy droga.

Specjaliści od kreowania wizerunku marek w przestrzeni publicznej doskonale wiedzą, że PR i marketing to związek nierozerwalny, bo… jest doskonały. Branżowi eksperci, którzy opiekują się największymi brandami na rynku. Bezapelacyjnie robią to najlepiej, w ogóle nie posługują się podziałem PR/marketing, bo dziś w 2024 roku zaczyna być on bezzasadny. Tworzone strategie czy kampanie mają realizować kilka celów jednocześnie. Marka, która dobrze się kojarzy, dotrze do swoich klientów i sprawi, że kupią produkt X. Natomiast, jeżeli reklama uderza prostym, marketingowym przekazem konsumenta między oczy, nie oferując nic więcej, prawdopodobnie mało sprzeda. Dlatego zatrudnienie speców od marketingu nie powinno z góry oznaczać rezygnacji ze wsparcia Agencji PR.

Agencja PR ma inną specyfikę pracy od typowej agencji marketingowej

Można nie wierzyć w powodzenie związku PR i marketingu. Jednak fakty i doświadczenie wielu marek pokazuje, że można prowadzić efektywne działania PR, które w dodatku będą sprzedawać. Bez jakiegokolwiek wsparcia marketingu, ale marketing bez „sztuczek” PR sobie nie poradzi. Nie chodzi o to, że marketingowiec ze swoimi excelami nie potrafi zbudować odpowiedniego przekazu. O takim stanie rzeczy coraz częściej decydują konsumenci. „Cierpimy” na ślepotę bannerową, szczególnie w sieci, na naszych komputerach i komórkach masowo instalujemy programy blokujące reklamy. Dlatego coraz częściej, a raczej należałoby uznać – znowu! – na pierwszy plan wysuwają się działania organiczne. A kto jest najlepszy w organicznym plasowaniu contentu w mediach, który jest atrakcyjny i dociera do właściwych odbiorców? Agencje PR!

MIT 5. Agencje PR realizują działania dla wszystkich…, czyli w niczym się nie specjalizują

Agencje PR, które jedną ofertą potrafią odpowiedzieć na briefy 10 klientów (i to z różnych branż !) i nie dopasowują w 100% swoich propozycji do potrzeb danej firmy, niestety funkcjonują w branży. Trzeba jednak zaznaczyć, że są w zdecydowanej mniejszości, a ich zachowanie jest piętnowane przez środowisko.

MIT Agencje PR realizują działania dla wszystkich

Profesjonalne Agencje PR doskonale znają branże, w których działają ich klienci, wiedzą wszystko o konkurencji i potrzebach klientów swoich klientów. Dlatego wiedzą, jak przygotować „idealną” strategię PR. Fakt, że te same osoby działają jednocześnie dla pięciu klientów z zupełnie odmiennych sektorów, niczego im nie ujmuje i nie sprawia, że jakość ich pracy spada. Wręcz przeciwnie – taka różnorodność i niezamykanie się na niestandardowe rozwiązania działa na korzyść każdej firmy, która korzysta z usług Agencji PR. Można także spróbować innego podejścia i zatrudnić agencję PR, która specjalizuje się w wybranym obszarze. Na rynku funkcjonują agencje, które z założenia obsługują klientów z danych branż, np. tylko z IT czy finansów. Taki wybór ma oczywiste plusy, a słabe strony? Może nie są to klasyczne „minusy”, ale decydując się na pracę z taką agencją, trzeba zadbać o to, by agencja poświęcała tyle czasu, co konkurencji i nadal dbała o wyjątkowość marki, która zleca jej zadania.

Należy również być świadomym faktu, że agencje employer brandingowe (dbające o wizerunek firm jako pracodawcy czy zajmujące się komunikacją wewnętrzną firmy), coraz bardziej popularne na rynku, to również Agencje PR, tylko wyspecjalizowane w konkretnym kierunku. Niektóre wręcz zaczynały jako „klasyczne” agencje PR, które po jakimś czasie przeszły na specjalizacje. Pojawia się więc pytanie o to, czy, gdy marka potrzebuje wsparcia w działaniach rekrutacyjnych, powinna zatrudnić agencję employer brandingową czy agencję PR?

Odpowiedź – to zależy, m.in. od tego, czy firma prowadzi już działania w obszarze PR. Trudno oczekiwać wielkich sukcesów od kampanii EB, jeżeli firma w ogóle nie jest rozpoznawalna na rynku. Czy w ogóle warto płacić agencji employer brandingowej, jeżeli marka korzysta już z regularnej obsługi specjalistów od PR? Ponownie – to zależy… Z pewnością jednak współpraca z kilkoma podmiotami jednocześnie, dla niektórych firm może być wyzwaniem. Dlatego warto zbudować dobre relacje z Agencją PR, która kompleksowo zajmie się wizerunkiem brandu, także
w obszarze EB.

MIT 6. Nie warto płacić Agencji PR, bo AI pracuje lepiej, szybciej i 24h/7

To najnowszy „hit” wśród mitów na temat Agencji PR. Na pocieszenie można dodać, że nie tylko PR’owcy muszą przekonywać, że warto skorzystać z ich usług, zamiast stawiać na sztuczną inteligencję. Tłumacze, graficy, copywriterzy, coraz częściej księgowi i analitycy finansowi – jesteśmy w zacnym towarzystwie. Zamiast odpowiadać na memiczne już pytanie – „AI: szansa czy zagrożenie?”, warto przedstawić fakty.

Firmy działające w branżach regulowanych, odpowiadające za życie, zdrowie czy finanse konsumentów, spółki notowane na giełdzie i wiele innych biznesów (lista jest długa), nie powinny pozostawiać tworzenia i realizacji strategii PR w rękach sztucznej inteligencji. Jedna z inkarnacji Chata GPT może przygotować całkiem poprawny, niezły post wraz z grafiką, ale to zły pomysł, by AI decydowała o tym, jakie kroki podjąć, gdy po tym samym postem pojawią negatywne komentarze, które przerodzą się w kryzys wizerunkowy marki.

Mit o zastąpieniu Agencji PR narzędziami sztucznej inteligencji AI

Na obecnym etapie rozwoju AI nie podejmie w tym przypadku lepszej decyzji niż człowiek. Nie zna ona wszystkich zależności, które „rządzą” daną marką. Nie rozumie jej historii, tego, jak jest odbierana przez ogół. Bez względu na to, jak dokładne prompty będziemy podawać Chatowi GPT. Poza tym, ktoś tę sztuczną inteligencję musi uczyć, musi jej podawać informacje, by wiedziała, co ma zrobić w danym momencie. Bez tego jest tylko narzędziem. Aby było naprawdę przydatne, najlepiej, by było obsługiwane przez specjalistę PR.

Zresztą, pisanie postów, o tylko jeden z przykładów działań PR, a co z innymi? Wyobraźmy sobie taką sytuację – firma szykuje zwolnienia grupowe i chce powiadomić o tym pracowników. Notka napisana przez sztuczną inteligencję doprowadziłaby do jeszcze większego kryzysu. Deweloper X prowadzić bloga, na którym udziela porad dotyczących urządzania mieszkania, itp. Nie tylko klienci znają te zabawne, inteligentne i wartościowe teksty. W pewnym momencie postanawia, że teraz będzie je tworzyć AI. Skończy się to na ratowaniu nadszarpniętego wizerunku marki, bo odbiorcy dostrzegą różnicę.

AI W CONTENT MARKETINGU – PRZECZYTAJ!

Drodzy CEO, dyrektorzy i prezesi – chociaż pokusa jest duża, by wybrać inaczej, postawcie na wsparcie Agencji PR. Przynajmniej na razie.

Zobacz, co jeszcze u nas słychać

Right Menu Icon
secretcats.pl - tworzenie stron internetowych